
Data: 2015-08-28
Myślałeś o studiowaniu za granicą, ale cię na to nie stać? Spokojnie, rząd może pokryć koszty czesnego, zakwaterowania, utrzymania, przejazdów i ubezpieczeń. Haczyk? Musisz być jednym ze 100 najlepszych studentów w kraju, którzy dostali się już formalnie na zagraniczną uczelnię.
Najpierw stypendium na zagraniczne studia, później powrót do Polski i praca w kraju. Resort nauki chce umożliwić najzdolniejszym studentom naukę na najlepszych uczelniach świata.
Na "tak" jest Sejm. Teraz ustawą zajmie się Senat i wszystko wskazuje na to, że w 2016 r. pierwsi polscy studenci będą studiowali za granicą na koszt państwa.
To odpowiedź na pomysł premier Ewy Kopacz, która zapowiedziała w swoim exposé, że Polska będzie finansować naukę najlepszym studentom na renomowanych zagranicznych uczelniach. Program ma trwać 10 lat i kosztować 336 mln zł. Według szacunków resortu nauki skorzysta z niego ok. 700 studentów.
Aby studiować za granicą za rządowe pieniądze, trzeba mieć tytuł licencjata, inżyniera albo ukończony trzeci rok jednolitych studiów magisterskich.
Później trzeba się postarać o przyjęcie na jedną z uczelni wyróżnionych przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Wstępnie rząd stawia na uniwersytety z pierwszej piętnastki Akademickiego Rankingu Uniwersytetów Świata, czyli tzw. listy szanghajskiej. To m.in. amerykańskie Harvard, Stanford i Princeton czy angielskie Oksford i Cambridge.
- Ale lista uczelni będzie ustalana każdego roku - zaznacza Łukasz Szelecki, rzecznik resortu.
Dziś samodzielne utrzymanie się na tych uczelniach - według szacunków MNiSW - średnio przekracza koszt 200 tys. zł rocznie.
Ale samo dostanie się np. na Harvard nie jest jeszcze gwarantem tego, że państwo nas wesprze. Decyzję o przyjęciu do programu podejmie dopiero specjalna kapituła, która powstanie przy Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
Pieniądze na naukę i życie
Student, który znajdzie się w gronie szczęśliwców, o pieniądze nie będzie musiał się martwić - otrzyma fundusze na czesne i "kieszonkowe". - Na Harvardzie na miesięczne utrzymanie będzie przysługiwać ok. 1100 dol., na zakwaterowanie ok. 1240 dol. Koszty utrzymania oscylują tam między 2000 a 2600 dol. - wyjaśnia Szelecki. I zaznacza, że kwoty te będą jeszcze dyskutowane.
Student nie zwróci zainwestowanych w niego pieniędzy, jeśli będzie odprowadzał w Polsce składki na ubezpieczenia społeczne i ubezpieczenie zdrowotne przez 5 lat. Na wyrównanie rachunków ma 10 lat od ukończenia zagranicznej uczelni. Może się też "rozliczyć" z państwem, robiąc w Polsce doktorat.
Co ciekawe - z dofinansowania mogą skorzystać nie tylko Polacy, ale również obywatele Unii Europejskiej i członkowie ich rodzin (posłowie PiS bezskutecznie próbowali to zmienić).
Kosztowna lekcja dorosłości
Jeśli studentowi powinie się noga i obleje rok, pieniądze będzie musiał zwrócić.
Za granicą kształci się już ok. 48 tys. Polaków - ich liczba wzrosła aż o 20 proc. w ciągu trzech lat. Z najnowszego raportu OECD wynika, że najwięcej - prawie 18 tys. - wybrało Wielką Brytanię.
Zastrzeżenia do pomysłu Ewy Kopacz mają polscy wykładowcy, którzy na swoich uczelniach walczą z niżem demograficznym i woleliby mieć najlepszych u siebie.
Profesor Wiesław Banyś, rektor Uniwersytetu Śląskiego i przewodniczący Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich (KRASP), uważa, że te pieniądze lepiej byłoby wykorzystać na programy projakościowe szkolnictwa wyższego i nauki w Polsce. Dodaje, że studenci i tak mogą się kształcić za granicą w ramach indywidualnych wyjazdów i unijnego programu Erasmus. Podobnego zdania jest prof. Andrzej Wysmołek, fizyk z Uniwersytetu Warszawskiego. Fizycy z UW, Ogólnopolskiego Forum Dziekanów Wydziałów i Dyrektorów Instytutów Fizyki oraz Komitetu Fizyki PAN podkreślają, że należy zapewnić młodzieży wsparcie, ale na polskich uczelniach.
Niezadowolona z projektu jest również Federacja Polskich Stowarzyszeń Studenckich w Wielkiej Brytanii (PolSoc), która twierdzi, że nie znajdzie się wystarczająca liczba studentów, którzy spełnią rządowe wymagania i będą zainteresowani ofertą.
Nie ma gwarancji, że to się zwróci
Jednak Daria Lipińska-Nałęcz, wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego, uważa, że intencja programu jest zupełnie inna. - Celem nie jest wykorzystanie za wszelką cenę stu stypendiów. Jeśli zostaną nam pieniądze, być może w kolejnym roku będzie więcej aplikantów, pieniądze się nie zmarnują - zapewnia.
Mateusz Mrozek, przewodniczący Parlamentu Studentów RP, wyraża obawy, czy rządowy program w praktyce zagwarantuje powrót studentów do kraju. Jego zdaniem, aby spełnić państwowe wymogi, wystarczy np. założyć w Polsce działalność gospodarczą i odprowadzać najmniejsze możliwe składki. - Mamy do czynienia z wielkimi pieniędzmi, które przeznaczamy na jedną osobę, a nie mamy żadnej pewności, że te pieniądze zwrócą się polskiemu podatnikowi - ocenił.
Andrzej Nowojewski, sekretarz Polskiego Towarzystwa na Harvardzie, proponuje inne rozwiązanie: - Gdyby te 300 mln zł przez 10 lat przeznaczać na organizację stypendialną, która szukałaby dodatkowej kontrybucji u prywatnych sponsorów i jednocześnie zatrudniała osoby, które przeszły przez różne systemy edukacji zagranicznej, wówczas mielibyśmy większą pewność, że pomagamy naprawdę zasługującym na to uczniom. W tej formie obawiam się, że PO chce tylko odhaczyć przed wyborami jedną ze swoich obietnic.
Study4u.eu to największy serwis w Polsce który pomoże Ci w wyborze najlepszej uczelni wyższej. Jako nieliczni pomożemy Ci również w aplikacji na Twoją wymarzoną uczelnie.
Masz dylemat jakie studia wybrać stacjonarne czy zaoczne, licencjackie czy magisterskie, uczelnie prywatne czy uczelnie państwowe? Skorzystaj z naszej bazy uczelni wyższych oraz wygodnej wyszukiwarki która z pewnością ułatwi Ci wybór odpowiednich studiów w Polsce ale również w Europie. Wybierasz się na studia wyższe i chcesz wiedzieć więcej o kierunkach oferowanych przez uczelnie wyższe zaczerpnij informacji o poszczególnych uczelniach właśnie w serwisie Study4u.eu i znajdź swoje idealne miejsce do studiowania!
Serwis Study4u.eu należy do firmy:
ul. Kongresowa 24
25-672 Kielce
+48 793 111 791
+48 505 548 824
info@study4u.eu
Tweety na temat @Study4u_eu