
Data: 2016-08-10
Nowicjuszom uczelnia może wydać się dziwnym tworem. Zajęcia od samego rana do późnego wieczora, prowadzący, których trudno odróżnić od studentów, kolokwia, sesje, obowiązkowe konwersatoria, rejestracja na przedmioty... Jak to możliwe, że niektórzy czują się w tu jak ryba w wodzie? Podpowiadamy, jak odnaleźć się w pierwszych dniach studiów.
Wrzuć na luz, studia to przygoda!
Na początek uświadom sobie ważną rzecz - co roku miliony osób zaczynają studia. Też nie mają pojęcia o funkcjonowaniu uczelni. I co? Dają radę. Wykładowcy, panie w dziekanacie, starsi studenci i wszyscy pozostali są przyzwyczajeni do pierwszaków, dla których wszystko jest nowością i wyzwaniem. Nie będą dziwić ich pytania, potknięcia i różne wątpliwości.
Uczelnia funkcjonuje zupełnie inaczej niż szkoła, nastaw się na to. Zanim poznasz wszystkie panujące zasady minie trochę czasu. Oczywiście najlepiej poznać je jak najszybciej, zwłaszcza te dotyczące zaliczeń, obecności na zajęciach itp., jednak pozwól sobie na błędy, szczególnie na początku. Niektóre z nich na pewno będą zabawne. Choć może nie od razu będziesz się z nich śmiać.
Tak jak Mateusz: - Pamiętam, że w pierwszym tygodniu studiowania słabo znałem ludzi ze swojego roku, nawet nie potrafiłem ich rozpoznać na korytarzu. Raz spóźniłem się na zajęcia, po cichu wszedłem do sali i zająłem pierwsze miejsce z brzegu. Ludzie z tyłu z czegoś się podśmiewali, ale myślałem, że może chodzi o moje spóźnienie. Dopiero w połowie zajęć zorientowałem się, że chyba jestem nie na swoich zajęciach. Było mi tak głupio, że wyszedłem dopiero, gdy wykład się skończył. Wtedy było mi wstyd i byłem zły sam na siebie. Dziś mam z tego ubaw.
Poznaj nowych ludzi jeszcze przed rozpoczęciem roku akademickiego
Najlepszą okazją do integracji będą obozy zerowe. Organizuje je praktycznie każda uczelnia. Zwykle biorą w nich udział także członkowie samorządów studenckich - będziesz mieć szansę wypytać o nurtujące sprawy u źródła. Poznasz starszych studentów i ludzi, z którymi będziesz uczyć się od października. Łatwiej odnaleźć się w nowym środowisku, gdy na korytarzu widzisz znajome twarze. Młodsi na pewno będą twoimi sojusznikami w walce o odnalezienie się na uczelni. Starsi chętnie opowiedzą o wykładowcach, dowiesz się więc, na których zajęciach trzeba uważać szczególnie. Na pewno podzielą się też zwyczajami panującymi na danym wydziale, polecą (lub odradzą) stołówkę czy bar, podpowiedzą, jak udobruchać panią z biblioteki.
W ten sposób kilka studenckich porad zdobyła Gosia: - Gdyby nie starsi znajomi to chyba nigdy bym tego nie ogarnęła. Jestem najstarsza w rodzinie i nikt wcześniej nie mówił mi, jak mniej więcej wygląda studiowanie. Dopiero od koleżanki dowiedziałam się, że jest coś takiego jak USOS i rejestracja na przedmioty. Dzięki temu miałam trochę przewagi przy rejestracji, która odbywa się na zasadzie "kto pierwszy, ten lepszy". Chociaż pierwsza rejestracja nigdy nie jest taką walką, jak te późniejsze, bo pierwszaki jeszcze nie do końca wiedzą, o co w tym chodzi.
Jeśli jednak nie masz ochoty na taki wyjazd, spróbuj poznać kolegów z roku np. za pośrednictwem Facebooka. Zwykle już po ogłoszeniu wyników rekrutacji powstają grupy zrzeszające studentów danego roku i kierunku. Właśnie tam możecie podzielić się informacjami organizacyjnymi, wątpliwościami itd. Stworzenie takiej grupy kończy się też często zorganizowaniem spotkania integracyjnego. Koniecznie weź w nim udział. Na pewno zawiążą się nowe znajomości. W październiku będzie wam łatwiej.
Od początku nawiązuj znajomości
Nawet jeśli wkraczając w mury uczelni masz już kilku znajomych z roku, nie zaszkodzi mieć więcej. Nie chodzi o to, by od razu zawiązywać przyjaźnie. Po prostu warto od samego początku zaznajomić się z jak największą częścią roku i pokazać od sympatycznej strony. Wykaż się też aktywnością. Trzeba coś załatwić w dziekanacie? Próbuj. Ktoś proponuje spacer? Idź, poznasz okolicę, może dowiesz się czegoś ciekawego. Impreza? Dobry pomysł, zwłaszcza jeśli jesteś w nowym mieście. Może poznasz fajne miejsca.
Nie przepuszczaj też innych okazji. Sprawdź koła naukowe na twojej uczelni. Zorientuj się, czy działa chór lub teatr uczelniany. Staraj się rozwijać swoje pasje i korzystać z tego, co oferuje uniwersytet. Będziesz mieć szansę oswoić się z uczelnią, na pewno dowiesz się, jak załatwić wiele spraw.
Nie przemykaj z sali do sali
Rusz się na uczelni! Masz okienko? Świetnie. Zrób sobie wycieczkę po uczelnianych korytarzach. Sprawdź, gdzie są kserokopiarki. Załóż kartę w bibliotece. Sprawdź, jak korzystać z czytelni. Ustal i zapamiętaj godziny pracy dziekanatu. Zajrzyj do sąsiednich wydziałów. Może tam kserowanie jest tańsze? Albo są automaty ze świetną kawą? Obejdź też całą uczelnie dookoła. Sprawdź gdzie jest parking, gdzie ławki, na których można posiedzieć wiosną. Zjedz coś na stołówce - sprawdzisz, czy bufet ci odpowiada. Poszukaj, może gdzieś jest ogólnodostępna mikrofalówka? Przeczytaj ogłoszenia na tablicy. Możliwości jest wiele.
Taki spacer na pewno pomoże ci się odnaleźć. Poznasz uczelnię, zapamiętasz pewnie gdzie są niektóre sale - to może uchronić przed spóźnieniem na zajęcia. Może poznasz kolejnych ludzi. Na pewno dostrzeżesz wiele ważnych szczegółów.
Czasem z pozoru oczywiste rzeczy mogą być źródłem zamieszania. - Tak było z przerwami między zajęciami - śmieje się Natalia. - Przez kilkanaście lat nauki w szkole przywykłam, że o końcu przerwy informuje dzwonek. Byłam do tego tak przyzwyczajona, że w pierwszym miesiącu nauki notorycznie spóźniałam się przez to na zajęcia! Siedziałam np. w bufecie i nagle orientowałam się, że moje zajęcia trwają od 10 minut.
Poznaj źródła informacji
Zanim zaczniesz wyrzucać z siebie pytania do wszystkich wokoło zastanów się, czy ktoś już na nie odpowiedział. Strona uniwersytetu i wydziału, uniwersytecki i wydziałowy Facebook lub poczta roku to kopalnia informacji. By rozwiać swoje wątpliwości kieruj się najpierw tam. Czytaj też regulaminy. Na początku przebrnięcie przez skomplikowany język może być trudne, ale przyzwyczaisz się. Tam naprawdę znajdują się wszystkie najważniejsze informacje. Zanim wystosujesz e-mail do dziekanatu z prośbą o odpowiedź na dziesięć pytań zadaj te same pytania na facebookowej grupie uniwersyteckiej. Okaże się pewnie, że nie jesteś jedyna osobą z takim problemem, ktoś już przez to przechodził i podzieli się doświadczeniem.
Najczęstsze pytania, której pojawiają się jednej z warszawskich uczelni to: Jak wyglądają lektoraty? Skąd pobrać różne wnioski i oświadczenia? Jak długo rozpatruje się podania na wydziale x? Gdzie złożyć podanie w danej sprawie? Kto może otrzymać stypendium socjalne/naukowe? Jak zmienić grupę zajęciową? Kiedy jest czynny dziekanat? I wiele innych. Nie brakuje też ofert mieszkań do wynajęcia, sprzedania podręczników, oddania notatek itd.
Większość problemów nie jest tak poważna, jak ci się wydaje
Pierwszaki mają skłonność do wyolbrzymiania niektórych trudności. Nic dziwnego - nie znają jeszcze wszystkich możliwych rozwiązań. Grunt to spokój. Możliwości wybrnięcia z pozornego uczelnianego impasu, czego by on nie dotyczył, zazwyczaj jest kilka. Trzeba tylko wiedzieć, gdzie szukać. Pamiętaj, wykładowcy to też ludzie, a przepisy i regulaminy mają służyć wszystkim.
Jeśli sprawa wymaga kontaktu z kimś z uczelni zastanów się, do kogo się z nią zwrócić. Na początku najlepiej porozmawiać z opiekunem roku. To osoba odpowiedzialna za kontakt w sprawach danego roku z dziekanatem, dziekanem, starostą roku oraz z prowadzącymi zajęcia. Być może problem zostanie rozwiązany już na tym etapie. Jeśli nie - opiekun podpowie z kim powinieneś się kontaktować. Pamiętaj, że nie wszystkie sprawy załatwisz w dziekanacie.
Emilia i Ewelina zgodnie przyznają, że największym problemem na początku studiów był dla nich USOS czyli Uniwersytecki System Obsługi Studentów. - Nie miałam pojęcia jak z tego korzystać, USOS wydawał mi się kompletnie nieczytelny - mówi Emilia. - Mnóstwo zakładek, wszystko dziwnie brzmi, bałam się, że coś popsuję.
- Pierwsza rejestracja na przedmioty to było wyzwanie - dodaje Ewelina. - Miejsc ubywało, choć i tak powoli, dziś minutę po otwarciu najlepsze grupy są już zajęte, dziwiło mnie klikanie w koszyki, bo przypominało robienie zakupów przez internet. Wydawało mi się, że to niemożliwe ułożyć plan tak, żeby nie było w nim okienek. A teraz, na trzecim roku, nawet podania do dziekanatu wysyłam przez USOS. W gruncie rzeczy nie jest taki zły.
Nie urywaj się z zajęć - przynajmniej na razie
Wagarowanie na samym początku to nie najlepszy pomysł. Lepiej zostaw sobie takie przyjemności na później. Pierwszy miesiąc studiów to czas, by poznać prowadzących, wyczuć ich. To też moment na zorientowanie się, na których zajęciach trzeba być obowiązkowo, a które czasem można sobie odpuścić. Na początku przekazywanych jest też wiele ważnych informacji - lepiej wysłuchać ich osobiście. Po kilku miesiącach będziesz już dobrze wiedział, kiedy odpuszczenie sobie zajęć nie będzie miało przykrych konsekwencji.
Pamiętaj też o nieobecnościach. Zwykle ma się pewną pulę do wykorzystania. Nie szalej. Każdą nadprogramową nieobecność trzeba będzie jakoś odpracować. Niektórzy wykładowcy wymagają zaliczenia dodatkowych nieobecności na dyżurze. Jest to typowa odpowiedź ustna. Inni chcą, by student napisał esej na konkretny temat. Jeszcze inni za niską frekwencję obniżają ocenę końcową.
Studia to twój czas
Początki zawsze są trudne, ale im szybciej poczujesz się na uczelni jak u siebie, tym szybciej zaczniesz cieszyć się studiowaniem. Podejdź do sprawy z pozytywnym nastawieniem. Nowe otoczenie i nowych ludzi potraktuj jak szansę. Początek studiów to dobry czas, by zaangażować się w różne aktywności studenckie, które mogą owocować przyjaźniami, doświadczeniem, a nawet karierą zawodową.
Nie zniechęcaj się - najlepsze przed tobą!
Study4u.eu to największy serwis w Polsce który pomoże Ci w wyborze najlepszej uczelni wyższej. Jako nieliczni pomożemy Ci również w aplikacji na Twoją wymarzoną uczelnie.
Masz dylemat jakie studia wybrać stacjonarne czy zaoczne, licencjackie czy magisterskie, uczelnie prywatne czy uczelnie państwowe? Skorzystaj z naszej bazy uczelni wyższych oraz wygodnej wyszukiwarki która z pewnością ułatwi Ci wybór odpowiednich studiów w Polsce ale również w Europie. Wybierasz się na studia wyższe i chcesz wiedzieć więcej o kierunkach oferowanych przez uczelnie wyższe zaczerpnij informacji o poszczególnych uczelniach właśnie w serwisie Study4u.eu i znajdź swoje idealne miejsce do studiowania!
Serwis Study4u.eu należy do firmy:
ul. Kongresowa 24
25-672 Kielce
+48 793 111 791
+48 505 548 824
info@study4u.eu
Tweety na temat @Study4u_eu